Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

red

Leon Wyczółkowski - wybitny przedstawiciel Młodej Polski

Leon Wyczółkowski - wybitny przedstawiciel Młodej Polski
red

Malarz, grafik, uczeń Matejki i wybitny przedstawiciel Młodej Polski. Jego pogrzebowi w Bydgoszczy towarzyszyła wielotysięczna manifestacja ku czci artysty.

Leon Jan Wyczółkowski herbu Ślepowron urodził się 11 kwietnia 1852 r. w Hucie Miastkowskiej koło Garwolina. Był synem Antoniny z Falińskich i pochodzącego z drobnej szlachty Mateusza, kupca handlującego szkłem. Ciekawostką jest fakt, że w archiwach krakowskiej parafii św. Floriana znajduje się akt małżeństwa zawartego z Franciszką Panek, w którym widnieje zapis wskazujący na zupełnie inną datę urodzin artysty - 24 kwietnia 1852 r.

Leon ukończył szkołę ludową w Kamionce pod Lublinem, a następnie gimnazjum, do którego najpierw uczęszczał w Siedlcach, a potem w Warszawie. W Warszawie też rozpoczął pierwsze studia artystyczne w Szkole Rysunku i Malarstwa, gdzie w latach 1869-1875 kształcił się pod kierunkiem Antoniego Kamieńskiego, Rafała Hadziewicza i Wojciecha Gersona.

Badacze wskazują, że szczególnie ten ostatni miał wpływ na twórczość młodego Wyczółkowskiego. Gerson należał do nurtu malarzy realistów, ale problematykę społeczną i pejzaż porzucił na rzecz malarstwa historycznego i religijnego. Zapewne pod jego wpływem młody Wyczółkowski stworzył w tym okresie m.in. takie obrazy jak: „Obrona Trembowli”, „Zamordowanie Świętego Wojciecha”, czy „Święty Kazimierz i Jan Długosz”. Ostatnie z tych dzieł, w 1873 roku, wystawiono nawet w Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych. Powszechnie uznaje się, że był to pierwszy prawdziwy sukces artystyczny Leona.

Przez kolejne dwa lata – do 1877 roku – Wyczółkowski kontynuował swoją edukację u Aleksandra Wagnera w Akademii Sztuk Pięknych w Monachium, a następnie w pracowni Jana Matejki w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych. Pod wpływem tego ostatniego namalował m.in. „Ucieczkę Maryny Mniszchówny”, a także szereg portretów.

Inspiracji szukał Leon także za granicą. W młodości sporo podróżował po Europie zwiedzając wystawy w Wiedniu, Paryżu. W 1879 roku na krótko zamieszkał we Lwowie, gdzie poznał Adama Chmielowskiego. Ten założyciel zgromadzenia albertynów i albertynek, powstaniec i malarz, który poświęcił się pracy dla biednych i bezdomnych, również wywarł wpływ na młodego artystę.

Był więc artystą podróżującym, którego twórczość odzwierciedlała odbywane podróże oraz miejsca, w których przebywał.

Jeszcze w 1881 r. wrócił do Warszawy, gdzie utrzymywał się głównie z wykonywanych na zamówienie portretów oraz lekcji udzielanych w prywatnej szkole malarstwa. Po niespełna trzech latach, w 1883 roku, po raz pierwszy wyjechał na Ukrainę, gdzie stworzył szereg obrazów o tematyce rustykalnej. Mieszkał m.in. na Podolu w majątku Głębockich, u Podhorskich na Kijowszczyźnie oraz w Białej Cerkwi u Branickich. Z wypraw tych regularnie wracał jednak do Warszawy, gdzie w 1890 r. wystawił prace powstałe podczas podróży po Ukrainie. Ekspozycję wystawił warszawski salon Krywulta, a sama wystawa jest do dziś uznana za dowód ewolucji artystycznej Leona w kierunku impresjonizmu.

W 1895 roku los skierował Leona Wyczółkowskiego, który miał już ugruntowaną pozycję malarza, do Krakowa, gdzie objął funkcję wykładowcy na w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych. Oprócz kariery akademickiej, podczas której wykształcił takich malarzy jak Wojciech Weiss, czy Fryderyk Pautsch, związał się też z krakowską bohemą artystyczną. Był jednym z członków założycieli Towarzystwa Artystów Polskich „Sztuka”, które od 1897 roku skupiało najwybitniejszych ówczesnych polskich malarzy i rzeźbiarzy. Regularnie spotykał się w salonie Ignacego Maciejowskiego z Adamem Asnykiem, Władysławem Reymontem, Kazimierzem Tetmajerem, czy Jackiem Malczewskim. Odwiedzał kawiarnię Turlińskiego „Paon”, którą uznawano za siedzibę artystycznej cyganerii, a w wolnych chwilach grywał w brydża w domu Juliana Fałata. Razem z tym ostatnim oraz Jackiem Malczewskim był przez ówczesnych zaliczany do najwybitniejszych artystów. Cały czas podróżował zwiedzając m.in. Włochy, Francję, Hiszpanię, Holandię, czy Anglię.

W 1909 roku został rektorem krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, ale z powodu ciężkiej choroby w 1911 roku przeszedł na emeryturę.

W czasie I wojny światowej związał się z Legionami Piłsudskiego, a w 1916 roku spędził kilka miesięcy w podwarszawskim obozie 6 Pułku Piechoty Legionów Józefa Piłsudskiego.

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości przeniósł się na północ kraju. Niesiony duchem odzyskanej przez Polskę niepodległości przekazał w 1922 roku kolekcję 179 dzieł sztuki i rzemiosła artystycznego Muzeum Wielkopolskiemu w Poznaniu. Ministerstwo byłej Dzielnicy Pruskiej nagrodziło go za ten dar pokaźną rekompensatą finansową, za którą Wyczółkowski kupił dworek w Gościeradzu koło Bydgoszczy.

W 1933 roku został profesorem honorowym Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, a rok później przyjął profesurę w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Pracował i malował niemal do końca życia, a w ostatnich latach przed śmiercią niemal każde lato spędzał w swoim ukochanym Gościeradzu. Często bywał w Bydgoszczy, gdzie od 1924 roku systematycznie przekazywał swoje prace Muzeum Miejskiemu.

Leon Wyczółkowski zmarł 27 grudnia 1936 roku w Warszawie na zapalenie płuc. Trzy dni później w Bydgoszczy odbyły się uroczystości pogrzebowe, które zgromadziły wielotysięczny tłum oddający cześć artysty. Zgodnie z jego życzeniem został pochowany we Wtelnie koło Bydgoszczy.

W swojej twórczości artysta posługiwał się szeregiem technik – od olejnej, przez pastele, akwarele, ale też kredę, tusz, algrafię, akwafortę, fluorofortę i miękki werniks, aż po litografię, którą ostatecznie wybrał po 1910 roku. Przez krótki okres zajmował się również rzeźbiarstwem. Nic więc dziwnego, że dziś jest określany jednym z najbardziej wszechstronnych artystów Młodej Polski.

8 kwietnia 1937 roku jego żona, Franciszka, wypełniła ostatnią wolę męża i przekazała miastu Bydgoszczy 425 jego prac. Były wśród nich szkicowniki, pamiątki osobiste i wyposażenie pracowni. Ten wspaniały akt darowizny zobowiązywał Bydgoszcz do opieki nad zbiorem oraz popularyzacji twórczości artysty i opieki nad jego grobem.

red

W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

lubietubyc.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.