Maria Wodzińska - potomni pamiętają ją głównie z romansu

Czytaj dalej
red

Maria Wodzińska - potomni pamiętają ją głównie z romansu

red

Maria Wodzińska to nie tylko znana malarka. Potomni pamiętają ją głównie z romansu z Fryderykiem Chopinem, a także jako bohaterkę liryków Juliusza Słowackiego.

Maria Wodzińska to bardzo ciekawa postać związana z Kujawami, ale też kluczowymi postaciami polskiego romantyzmu. Urodziła się 7 stycznia 1819 roku w największej kujawskiej rodzinie magnackiej. Córka Teresy i Wincentego Szymona Wodzińskiego, właściciela majątku Służewo oraz kilku innych dóbr na Kujawach, a także wnuczka posła na Sejm Czteroletni, Jana Pawła Wodzińskiego.

Obecnie kojarzona jest z dwoma największymi twórcami polskiego romantyzmu – Fryderykiem Chopinem i Juliuszem Słowackim.

Najpierw Maria poznała tego drugiego. Do ich spotkań doszło w latach 1833-35 w Genewie, gdzie rodzina Wodzińskich przebywała po przegranym powstaniu listopadowym. Tam też dom Wodzińskich był miejscem spotkań artystów i innych przedstawicieli genewskiej Polonii.

To, że młodziutka Maria znalazła uznanie w sercu Słowackiego, wiemy z pamiętników i listów poety do jego matki. Pisał w nich, że Maria „należy do niego”. Wyraz temu uczuciu dał Juliusz także w swojej twórczości, m.in. w przepięknym i zadedykowanym Marii wierszu pt. „Do sztambucha Marii Wodzińskiej”. A po jednej ze wspólnych wypraw w Alpy napisał poemat pt. „W Szwajcarii”. Romans ten jednak nie trwał długo.

Za to już o znacznie poważniejszym uczuciu można mówić w kontekście Marii i Fryderyka Chopina. Ich rodziny znały się od lat i jeszcze przed spotkaniem przyszłych kochanków utrzymywały ze sobą bardzo dobre stosunki. Trzej starsi bracia Marii mieszkali nawet na warszawskiej pensji Mikołaja Chopina, ojca Fryderyka.
Maria i Fryderyk byli wspólnymi towarzyszami dziecinnych zabaw, ale do ich pierwszego spotkania w dorosłym życiu doszło dopiero w Dreźnie, gdzie rodzina Wodzińskich przeprowadziła się z Genewy we wrześniu 1835 roku.

Tam, we wrześniu 1835 roku, młody Fryderyk odwiedził rodzinę Wodzińskich, i tam też jego spotkanie z Marią zaowocowało gorącym uczuciem. Do tego stopnia, że Chopin jeszcze wielokrotnie odwiedzał potem Wodzińskich. Podczas jednej z takich wizyt wpisał do sztambucha Marii początkowe takty Nokturnu Es-dur, op. 9 nr 2, do których dołączył życzenia szczęścia. Kilka dni później zadedykował jej rękopis Walca As-dur. W rewanżu Maria wykonała portret Fryderyka, który do dziś uważany jest za jedną z najwierniejszych podobizn artysty.

Mimo poważnych starań Fryderyka jego miłość do Marii zdecydowanie nie była szczęśliwa. Co prawda podczas jednego z kolejnego spotkania pary, we wrześniu 1836 r., Fryderyk oświadczył się siedemnastoletniej wtedy Marii, ale jak to wówczas było zwyczajem, ostateczne słowo należało do rodziców dziewczyny. A ci, ze względu na słabe zdrowie Chopina, nie uważali go za najlepszą partię dla córki. I choć Fryderyk został przyjęty na okres próbny - pod warunkiem, że zadba o swoje zdrowie - to ostatecznie do ponownego spotkania między zaręczonymi już nie doszło.
Temat małżeństwa Fryderyka i Marii definitywnie zamknęły coraz częściej docierające do jej rodziny plotki o znajomości Fryderyka z George Sand i Delfiną Potocką. One też stały się bezpośrednią przyczyną zerwania zaręczyn przez Wodzińskich.

Obie rodziny, Chopina i Wodzińskich, jeszcze długo potem utrzymywały przyjazne stosunki, ale do wspólnych planów ich dzieci już nie wracały, nawet podczas ich spotkań. Wiadomo również, że sam Fryderyk fatalnie przyjął decyzję o zerwaniu zaręczyn. Jeszcze długo po tym fakcie pisał do rodziców Marii, ale wszystkie jego listy pozostały bez odpowiedzi. Natomiast te, które wcześniej otrzymał od ukochanej, przewiązał czerwoną wstążką i w końcu opisał jako „moja bieda”.

Tymczasem po powrocie do kraju Maria Wodzińska dwukrotnie wychodziła za mąż. Jej pierwszym mężem został hrabia Jan Skarbek, którego poślubiła 24 lipca 1841 roku. Był to zresztą potomek Fryderyka Skarbka, ojca chrzestnego kompozytora. Małżeństwo to nie należało jednak do udanych i po siedmiu latach zakończyło się rozwodem.

Drugim mężem Marii został w październiku 1948 roku Władysław Orpiszewski, dzierżawca majątków jej pierwszego męża, z którym w 1860 roku wyjeżdża do Włoch. Co ciekawe to małżeństwo nie zyskało akceptacji jej rodziny, za to znalazło bardzo szczęśliwy finał. A tak Maria pisała w swoim pamiętniku o Władysławie:

„Wszyscy mniemają, żem powinna być dumna, że Słowacki i Chopin we mnie się kochali, a ja zawsze powtarzam, że z tego tylko dumna jestem, że taki człowiek jak mój mąż tak stale mnie kochał”.

Związek ten przetrwał ponad 20 lat, a jego owocem był zmarły w wieku trzech lat syn - Tadeusz.

Po śmierci Władysława w 1881 roku Maria wróciła z Florencji do Polski i zamieszkała u swojej siostrzenicy Józefy w Kłóbce leżącej na terenie obecnej gminy Lubień Kujawski. Tam spędziła ostatnie 15 lat swojego życia, tam zmarła 7 grudnia 1896 roku i tam została pochowana.

Do dziś w odrestaurowanym dworze w Kłóbce można oglądać pamiątki jakie Maria Wodzińska – narzeczona Fryderyka Chopina i muza Juliusza Słowackiego – zostawiła po sobie. Są wśród nich m.in.: szkice, rękopisy, pianino, czy namalowane przez nią obrazy.

Maria Wodzińska - potomni pamiętają ją głównie z romansu
red

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

lubietubyc.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.