Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Stefan Wincenty Frelichowski - ksiądz, harcerz, błogosławiony

Stefan Wincenty Frelichowski  - ksiądz, harcerz, błogosławiony Fot. Wikipediia/ autor nieznany

Urodził się w 1913 roku w Chełmży jako jedno z sześciorga dzieci państwa Frelichowskich. Otrzymał patriotyczne wychowanie - w domu dbano zachowanie staropolskich tradycji, ale też przywiązywano ogromną wagę do wzajemnego szacunku i życzliwości. W wieku 7 lat widział wkroczenie wojsk polskich do Chełmży, co na zawsze odcisnęło piętno na jego życiu.

Uczył się w męskim Państwowym Gimnazjum Humanistycznym w Chełmży. Tam też po raz pierwszy zetknął się z ideą harcerstwa. W 1927 roku wstąpił do 24. Pomorskiej Drużyny Harcerskiej im. Zawiszy Czarnego. W drużynie działał aktywnie i szybko zaczął nią kierować. Był też zaangażowany w ruch abstynencki, akcję misyjną i charytatywną w diecezjalnej Caritas. W latach 1933-36 pełnił funkcję przewodniczącego Starszoharcerskiego Zrzeszenia Kleryków ZHP. W 1935 roku zorganizował wyjazd 20-osobowej grupy harcerzy na Jubileuszowy Zlot Harcerstwa Polskiego w Spale.

Jednocześnie odczuwał rosnące powołanie do kapłaństwa. W swoich zapiskach zauważał: „Wiem, że to najlepsza droga. Ufam, że Jezus mi dopomoże, bo dla Niego ta ofiara. Wiem, że niegodny jej jestem, ale chcę być kapłanem wedle Serca Bożego. Tylko takim. Innym nie”. Do seminarium w Pelplinie wstąpił w 1931 roku. Sześć lat później przyjął święcenia kapłańskie, a jako wikariusz zaczął pracę w parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Toruniu. Nie przestawał działać w harcerstwie. Tworzył katolicką prasę - redagował m.in. biuletyn „Zew Starszoharcerski”.

Stefan Wincenty Frelichowski  - ksiądz, harcerz, błogosławiony

Jak inni harcerze, przeczuwał wybuch wojny. Należał do Pogotowia Harcerek i Harcerzy, stanowiącego formę szkolenia do różnych rodzajów służb. Ks. Frelichowski już 11 września 1939 roku został aresztowany przez gestapo. Hitlerowcy znali jego przeszłość i wpływ na młodzież wywodzącą się z harcerstwa, która we wrześniu uczestniczyła w działaniach wojennych. Został zwolniony z aresztu, ale już w październiku znowu wpadł w ręce okupanta i został osadzony w Forcie VII Twierdzy Toruń.

W 1940 roku trafił do obozu w Stutthof, a później kolejno do obozu w Sachsenhausen i Dachau. Mimo niewoli nie przestał pełnić posługi kapłańskiej. Organizował potajemne msze św., modlitwy, spowiadał i udzielał komunii. Jeden ze współwięźniów, późniejszy biskup chełmiński ks. Bernard Czapliński, wspominał: „Nikt nie zapomni owego Wielkiego Czwartku 1940 roku, gdyśmy mogli dzięki jego staraniom i zapobiegliwości - wprawdzie w sposób katakumbowy - odprawić pierwszą, od chwili aresztowania, mszę świętą”.

Kiedy w Dachau wybuchła epidemia tyfusu, ks. Frelichowski opiekował się chorymi. Pod osłoną nocy przedzierał się do poszczególnych baraków, by pomagać cierpiącym. Namówił też do tego 32 innych księży. W końcu sam zachorował. Przeszedł ciężkie zapalenie płuc, które w jego stanie było śmiertelnym zagrożeniem. Nie doczekał wyzwolenia obozu - zmarł 23 lutego 1945 roku.

Stefan Wincenty Frelichowski  - ksiądz, harcerz, błogosławiony

Jego postać wywarła wrażenie nie tylko na współwięźniach. Hitlerowcy kazali wystawić trumnę Frelichowskiego na widok publiczny i udekorowali ją kwiatami. Więźniowie zdążyli zachować jego relikwie: pośmiertną gipsową maskę i dwa palce, które później trafiły do miejsc związanych z harcerstwem i kościołów pod jego wezwaniem. Ks. Frelichowski został też patronem m.in. Wyższego Seminarium Duchownego w Toruniu. W 1964 roku rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny, który zakończył się w 1999 roku, podczas pielgrzymki Jana Pawła II do Torunia. „Jako kapłan zawsze miał świadomość, że jest świadkiem wielkiej sprawy, a równocześnie z głęboką pokorą służył ludziom. Dzięki dobroci, łagodności i cierpliwości pozyskał wielu dla Chrystusa, również w tragicznych okolicznościach wojny i okupacji.” - mówił o nim papież.

Ks. Frelichowski jest patronem kilku szkół w Polsce. Jedną z nich jest Szkoła Podstawowa nr 19 w Toruniu. „Pragnęliśmy, by nasi uczniowie i wychowankowie podczas pobytu w szkole osiągali sukcesy na miarę swoich możliwości. Kształtowali swoją osobowość mając za wzór człowieka, który porywał młodych pięknem własnej młodości, który zapalony wielkimi ideałami odnajdywał radość w służbie drugiemu człowiekowi. Człowieka, który jest bliski naszemu doświadczeniu życia codziennego. Nasi niepełnosprawni intelektualnie uczniowie najlepiej przyswajają wiedzę wykorzystując bezpośrednie poznanie. Stąd tak ważne są dla nas bliskie powiązania bł. ks. S.W. Frelichowskiego z naszym miastem i regionem. To historia, którą możemy zobaczyć i której możemy dotknąć.” - mówi Alicja Golon, dyrektorka szkoły.

Ks. Wincenty Frelichowski w 2002 roku oficjalnie został patronem polskiego harcerstwa. 11 lat później, z okazji 100. rocznicy jego urodzin, odbył się Toruniu wielki zlot harcerzy z całego świata pn. „Wicek 2013”. Około 2 tys. osób przez przez trzy dni spędzało czas, uczestniczyło w grach, spotkaniach, ale też poznawało historię tej wyjątkowej postaci.

Dziesięć faktów:
1. Wincenty Frelichowski urodził się w 1913 roku w Chełmży.

2. Jako 9-latek został ministrantem.

3. W 1927 roku wstąpił do 24. Pomorskiej Drużyny Harcerskiej im. Zawiszy Czarnego.

4. Uczył się w Państwowym Gimnazjum Humanistycznym w Chełmży i skończył Wyższe Seminarium Duchowne w Pelplinie.

5. Był wikariuszem w parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Toruniu.

6. We wrześniu 1939 roku został aresztowany przez gestapo.

7. Był więźniem obozów w Stutthof, Sachsenhausen i Dachau, gdzie potajemnie sprawował posługę kapłańską.

8. Opiekował się więźniami obozu Dachau chorymi na tyfus, po czym sam zaraził się tą chorobą.

9. Został beatyfikowany w 1999 roku.

10. W 2002 roku został patronem polskiego harcerstwa.



lubietubyc.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.